• Wpisów:265
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 15:01
  • Licznik odwiedzin:26 640 / 2707 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I znowu się zawodzę na Tobie, nienawidzę. Unosisz mnie do samych gwiazd, krążę po niebie w Twoim zapachu, a potem tak naiwnie i niespodziewanie spadam na samą ziemie i ciężko mi się podnieść. Cicho płaczę i wspominam znowu, jak było kiedyś. A teraz gdy potrzebuje Twojej ręki na otarcie, łez boję się po nią sięgnąć, by się znów nie zawieść.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
- Zrobić ci cos dojedzenia
- tak jego w sosie własnym
 

 
Widziałeś? To była ona!
- Twoja królewna?
- Właśnie!
- Sorry, stary. Ona już ma swoją koronę.
 

 
-Dlaczego płaczesz?
-Zgubiłam instrukcję.
-Do czego?
-Do życia..
 

 
-Wiesz... Nie wiem jak to powiedzieć.. My chyba.. No wiesz..
-Nie musisz być taki delikatny. Powiedz „wypierdalaj”, bo to właśnie usiłujesz mi powiedzieć?
 

 
Kiedy miała piętnaście lat umiała już całować z otwartymi ustami i wiedziała, że miłość jest głównie źródłem cierpienia.
 

 
Chodzi o to, że Cię kocham a przecież ostatnio mówiłam, że Cię nienawidzę. Uświadomiłam to sobie dzisiaj w nocy, gdy pisałam, że nie mogłabym bez Ciebie żyć.
 

 
To nie tego chciałam. Zawsze przysięgałam ci, że nigdy się nie załamię. Zawsze myślałeś, że jestem silniejsza. Chyba zawiodłam. Ale kochałam cię od samego początku.
 

 
- Jezu... Dlaczego życie jest takie podłe? Ty z góry się tylko gapisz...
 

 
- Za późno... nie proś, nie klękaj bo to nie tekst piosenki...
 

 
- Zawsze najlepiej być singlem ^^ Bez zobowiązań
 

 
- Chodź, musimy pielęgnować te durne marzenia.
- Czy one rosną?
- Nie, mała. One się spełniają.
 

 
-Wiesz co jest najgorsze?
-Co?
-Kiedy kochasz kogoś bez wzajemności, a potem okazuje się, że czuł to samo...
 

 
- Czy mogę się do Pana przytulić?
- Przecież my się nie znamy.
- Za miesiąc nie będziemy widzieli świata poza sobą..
 

 
- Znasz to uczucie?
- jakie?
- kiedy patrzysz na kogoś i wiesz, że on nie czuje tego co Ty?
 

 
- Mam Cię. - powiedział podczas wygłupów.
- Głęboko w sercu czy gdzieś? - zapytała poważnie.
- ... - zamilkł, widocznie nie był pewien swoich uczuć.
Wyszedł i zostawił ją zapłakaną.
 

 
-Nie płacz!
-Jak mam nie płakać skoro on mnie rani?
-Sama siebie ranisz. Nie rozumiem jak możesz kochać kogoś kto traktuje Cie jak zabawkę. Dziwna jesteś...
 

 
chciałabym kiedyś umrzeć na boisku , przynajmniej bym zginęła robiąc to co kocham
 

 
- co mam zrobić , żeby Cię zdobyć? - czekaj na mnie w wannie jak Dariusz z trudnych spraw.

Hahah xD
 

 
czemu wtedy kiedy mam chłopaka , każdy koleś za którym wcześniej szalałam momentalnie się o mnie stara?
 

 
nawet plusik mnie już nie kocha.
 

 
zapanować nie potrafię nad swoimi emocjami. szybko się wkurwiam i wybucham jak dynamit.
 

 
-postawisz mi drinka? -a co, przewrócił się?
 

 
- zaczynamy sprawdzian, jakieś pytania? - a proszę pani kiedy poprawa?
 

 
ty robisz tą herbatę? - no , robię. woda się przecież gotuje. - godzinę się woda gotuje? - czekaj sprawdzę co jest grane. [ chwilę później ] - gazu nie włączyłam .